Tajemnica lśnienia
Szkło, magia przejrzystości, tajemnica lśnienia, to mój świat. Czasem na zapytanie, dlaczego zajmuję się szkłem(?). Bo nic innego nie umiem robić, odpowiadam. To nie jest prawda, umiem pewnie jeszcze kilka innych rzeczy, ale szkło zafascynowało i trzyma w objęciach już dwadzieścia kilka lat. Kocham się w szkle, choć nie do końca wiadomo, w którym kawałku najbardziej.
Kiedyś, wiele lat temu postawiłem w ogrodzie przed pracownią i "zagrało", zrobiłem sporo realizacji w ogrodach u różnych osób. Najzabawniejsze były prace do Australii na konkurs "Ogród bez wody". "Szkło kwitnie" i "Szkło więdnie"(zdjęcie 7).
W Holandii w małej miejscowości Dorst ustawiłem "Pawia" (zdjęcie 5) i "Wielką rybę na kamieniu" (zdjęcie 2). "Bluszczarka" (zdjęcie 1) pojechała do Anglii, ale nigdy nie dostałem zdjęcia i nie wiem jak wygląda w tamtym ogrodzie, a klient przysięgał, iż na pewno przyśle i bił się w piersi na znak prawdomówności. No cóż zapomniał, zdarza się.
















