Michał Puszczyński
Od 1999 zajmuję się dalekowschodnimi metodami wypalania ceramiki drewnem. W swojej pracowni w Częstochowie wybudowałem piec Tongkama na wzór używanych w Korei pieców do wypalania ceramiki w wysokich temperaturach.
Od 2006 roku również wypalam swoje prace w piecu wybudowanym na terenie Domu Pracy Twórczej Akademi Sztuk Pięknych we Wrocławiu, w Luboradowie w ramach projektu utworzenia tam Centrum Ceramiki Artystycznej.
Technika polega na opalaniu pieca drewnem przez kilka dni i nocy, aż do uzyskania bardzo wysokich temperatur (1300 –1350 st. C), w których prace stają się twarde jak kamień, a na powierzchni pojawia się naturalne szkliwo powstałe w wyniku osiadania i topienia się popiołu drzewnego.Efekty ,które powstają na powierzchni rzeźb są unikalne i nieosiągalne przy uzyciu wpółczesnych metod.
Wypalanie ceramiki „żywym ogniem” do tak wysokich temperatur było do niedawna praktyką zupełnie nieznaną w Polsce. Wypalanie drewnem jest bardzo pracochłonne, wymaga dużej koncentracji i wytrwałości osób, które pracują przy piecu, jednakże daje prawdziwe wyobrażenie o samej istocie ceramiki i możliwość pracy z ogniem w dokładnie ten sam sposób przez wieki czynili to artysci na Dalekim Wschodzie.
To co robię opiera się na fascynacji procesem transformacji ziemi – gliny pod wpływem ognia w twardą a jednocześnie kruchą strukturę. Pracując z drewnem, ogniem i ziemią próbuję odnaleźć to, czym jest istota ceramiki, zrozumieć to co najlepiej opisuje sentencja przekazywana sobie przez garncarzy na Dalekim Wschodzie :
,,Ceramika to ciągły proces przemiany. Zanim ziemia wystygła i stała się skałą, była częścią ognia (słońca). Przed milionami lat skała przemieniła się w glinę , a przez poznanie ognia ludzie nauczyli się zamieniać glinę z powrotem w skałę”.
Od 2006 roku również wypalam swoje prace w piecu wybudowanym na terenie Domu Pracy Twórczej Akademi Sztuk Pięknych we Wrocławiu, w Luboradowie w ramach projektu utworzenia tam Centrum Ceramiki Artystycznej.
Technika polega na opalaniu pieca drewnem przez kilka dni i nocy, aż do uzyskania bardzo wysokich temperatur (1300 –1350 st. C), w których prace stają się twarde jak kamień, a na powierzchni pojawia się naturalne szkliwo powstałe w wyniku osiadania i topienia się popiołu drzewnego.Efekty ,które powstają na powierzchni rzeźb są unikalne i nieosiągalne przy uzyciu wpółczesnych metod.
Wypalanie ceramiki „żywym ogniem” do tak wysokich temperatur było do niedawna praktyką zupełnie nieznaną w Polsce. Wypalanie drewnem jest bardzo pracochłonne, wymaga dużej koncentracji i wytrwałości osób, które pracują przy piecu, jednakże daje prawdziwe wyobrażenie o samej istocie ceramiki i możliwość pracy z ogniem w dokładnie ten sam sposób przez wieki czynili to artysci na Dalekim Wschodzie.
To co robię opiera się na fascynacji procesem transformacji ziemi – gliny pod wpływem ognia w twardą a jednocześnie kruchą strukturę. Pracując z drewnem, ogniem i ziemią próbuję odnaleźć to, czym jest istota ceramiki, zrozumieć to co najlepiej opisuje sentencja przekazywana sobie przez garncarzy na Dalekim Wschodzie :
,,Ceramika to ciągły proces przemiany. Zanim ziemia wystygła i stała się skałą, była częścią ognia (słońca). Przed milionami lat skała przemieniła się w glinę , a przez poznanie ognia ludzie nauczyli się zamieniać glinę z powrotem w skałę”.
















Tomi:
ekstrawagancka rzezba i duzo wyobrazni
Nutka:
organiczne ksztalty, troche jak z filmu grozy
CareyOBRIEN21:
If you\'re in the corner and have no money to move out from that point, you would have to receive the mortgage loans. Just because it would aid you emphatically. I get term loan every year and feel great because of this.