Fryderyk Szymański
Urodziłem się w 1965 roku. Jako mały chłopiec chłonąłem szeroko otwartym sercem zapach smarów i dymu parowozów ciągnących wszystkie, napotkane w drodze na wakacje pociągi. Chciałem zostać maszynistą parowozu.
Potem, kiedy zaczęto je wycofywać z ruchu, maszynistą elektrowozu. Jeszcze później tylko motorniczym tramwaju. Zostałem architektem. Przynajmniej tematem pracy dyplomowej był projekt dworca kolejowego.
Po latach zmagań z oporną materią budynków zapragnąłem swobody i lekkości przestrzeni. Swobody, którą daje wybiegający z głębi obrazu, spowity parą i dymem, pędzący parowóz. Lekkości, którą daje żaglowiec na bezkresnej przestrzeni błękitu i utkana ze światła nawa gotyckiej katedry...
Fryderyk Szymański
www.fryderyk-szymanski.eu
















